Miś Tymek i 2 Domy – Bajka terapeutyczna dla dzieci, których rodzice się rozstają. cz. 1
🐻 Miś Tymek i Dwa Domy
W zielonym lesie, pod miękkim dywanem z liści, mieszkał mały miś o imieniu Tymek. Miał mięciutkie futerko, ciekawskie oczka i bardzo kochał swoje dwa misie — mamę i tatę.
Dawniej mieszkali razem w jednej przytulnej norce. Ale pewnego dnia mama miś powiedziała:
– Tymku, teraz mama i tata będą mieszkać w dwóch różnych domkach.
A tata dodał:
– Ale Ty, nasz mały misiu, zawsze będziesz w naszych serduszkach. I zawsze będziemy Cię kochać — tak samo mocno.
Miś Tymek nie do końca rozumiał.
„Dlaczego nie mogą być razem? Czy to moja wina? Czy zrobiłem coś źle?” — myślał.
Pewnej nocy, kiedy wiatr szeptał liściom sekrety, Tymek przytulił się do swojej poduszki i zapytał cicho:
– Księżycu, czy Ty też kiedyś się rozdzieliłeś?
Księżyc uśmiechnął się łagodnie z nieba.
– Nie, kochany Tymku. Ale widzę wiele serc z góry. Czasem misie nie potrafią już mieszkać razem, bo ich serca potrzebują innych ścieżek. Ale to nie ma nic wspólnego z Tobą.
– Ale… czy będą mnie dalej kochać, skoro już się nie kochają nawzajem?
– Oczywiście – odpowiedział księżyc. – Miłość mamy i miłość taty do Ciebie to dwie osobne gwiazdy. Świecą niezależnie, ale razem tworzą niebo nad Twoim sercem.
Od tamtej pory Tymek miał dwa domki: w jednym pachniało cynamonowymi ciasteczkami, w drugim grała muzyka i śmiech. W jednym był jego kocyk, w drugim jego ulubiona poduszka. A w obu domach była miłość.
Czasem tęsknił, czasem się złościł. Ale wiedział, że wszystkie uczucia są w porządku. Bo był małym, dzielnym misiem, który miał serce wystarczająco duże na dwa domy, dwa światy i dwa uśmiechy — jeden od mamy, drugi od taty.
I choć rodzice czasem się nie zgadzali, Tymek zawsze miał prawo kochać ich oboje.
A kiedy czuł się zagubiony, patrzył w niebo i przypominał sobie słowa księżyca:
– Jesteś kochany. Zawsze.
🧸 Koniec bajki, ale nie koniec miłości.