W duchu zero waste, czyli moja ostatnia fascynacja.

Bycie wrażliwą, sprawia, że nie tylko ważny jest dla mnie człowiek ale i miejsce w którym żyję. Bardzo dużo ostatnio myślę o tym jak będzie wyglądała nasza planeta za 10 czy 20 lat. Jeśli, czegoś nie zmienimy, to zapowiada się marnie. Wiele razy słyszałam, że produkujemy za dużo żywności, śmieci, wszechobecny plastik to już jakaś plaga. Postanowiłam więc zacząć od siebie, bo na to mam obecnie największy wpływ. Co raz bardziej zakochuje się w stylu życia zero waste, co oznacza, że staram się generować jak najmniej odpadów i nie zanieczyszczać środowiska. Najlepszym moim zdaniem wyjaśnieniem jest 5R, czyli 5 zasad zero waste:

  1. odmawiaj
  2. ograniczaj
  3. wykorzystaj ponownie
  4. recyklinguj
  5. kompostuj

Kilka przerażających faktów:

  1. Między Kalifornią a Hawajami, w północnej części Oceanu Spokojnego znajduje się prawie 3,5 mln ton plastikuWielka Pacyficzna Plama Śmieci w 90% składa się z tworzyw sztucznych, które pod wpływem światła słonecznego rozpadają się na mikroplastik, który miesza się z wodą i tworzy gęstą zawiesinę.
  2. W 2050 r. masa plastikowych odpadów w oceanach przewyższy łączną masę pływających w nich ryb wg raportu fundacji Ellen MacArthur i firmy McKinsey z 2014 r.
  3. Według niemieckich badaczy ilość owadów w ciągu dwudziestu siedmiu lat spadła w tamtejszych rezerwatach przyrody o 75%.

Takich informacji jest dużo, dużo więcej…

A co ja robię, aby żyć zgodnie z własnym sumieniem ekologicznym?

  1. Posiłki do pracy przynoszę w pojemnikach wielokrotnego użytku.
  2. Nie kupuję wody w butelkach, tylko używam bidonu, który napełniam wodą z kranu.
  3. Noszę w 99 % ubrania z odzieży używanej.
  4. Na zakupy używam materiałowych toreb, staram się mieć zawsze choć jedną przy sobie.
  5. Kupuję większe opakowania produktów, aby ograniczyć ilość śmieci.
  6. Segreguję śmieci i jestem w tym, coraz lepsza. 🙂
  7. Kilka razy zastanawiam się zanim coś kupię.
  8. Wszystkie rachunki otrzymuję w formie elektronicznej.
  9. Staram się zastępować produkty chemiczne, środkami, które sama jestem w stanie „wyprodukować” z prostych składników.
  10. Wybieram możliwie najczęściej opakowania papierowe i szklane zamiast plastikowych.
  11. Wyłączam wszystkie nieaktywne przedmioty nawet z opcji czuwania.
  12. Ładuję telefon w ciągu dnia, a nie przez całą noc.
  13. Kartki papieru zapisuję dwustronnie.
  14. Jednorazowe rzeczy zastępuje wielorazowymi.

Coraz lepiej się w tym odnajduję ale jednocześnie wiem, że jestem na początku drogi zero waste. Każda zmiana daje mi ogromną satysfakcję. Czasami muszę kilka razy coś powtórzyć, aby stało się nawykiem ale warto to robić. Każdy człowiek ma większy wpływ na miejsce w którym żyjemy niż mu się wydaje.

A czy Tobie ta idea jest bliska? Może robisz już coś w tym kierunku? Masz jakieś sprawdzone sposoby jak żyć, aby lepiej chronić naszą planetę?

A czy wiesz jak segregować śmieci? Mała PODPOWIEDŹ